Historia gier
Might and Magic IV i V: World of Xeen (MM4/MM5) Dwie gry, jeden świat
Clouds of Xeen i Darkside of Xeen najlepiej traktować łącznie — praktycznie wszystkie ważniejsze źródła robią dokładnie to samo. Już opisy MobyGames podkreślają, że Might and Magic IV korzysta z tego samego fundamentu co MM3, a V jest jego bezpośrednim dopełnieniem, zarówno fabularnie, jak i technicznie. W creditsach Clouds widać zespół skupiony wokół Jona Van Caneghema, Marka Caldwella i Davida Hathawaya, z muzyką Tima Tully'ego i rozbudowanym zapleczem graficznym. To już produkcja pewna siebie: nie rewolucja, tylko konsekwentne doszlifowanie działającej formuły.
Clouds rozwija MM3 głównie przez iterację: auto-notatki do zadań, osobny ekwipunek na przedmioty questowe, dwa tryby trudności, większą płynność gry. Scorpia chwaliła te usprawnienia i dała New World "gold star" za to, że questy w ogóle działały, a gra generalnie się nie wieszała — ale odnotowała też realny problem techniczny z uruchomieniem na maszynach z 2 MB RAM i konieczność łatki zmniejszającej zapotrzebowanie na pamięć. Krytykowała również finał za zbyt prosty "foozle fight" i za brak możliwości powrotu do pominiętych wątków po jego rozegraniu.
Darkside opisywane jest przez źródła jako "bezpośredni sequel" zamykający łuk zapoczątkowany jeszcze w pierwszej grze serii. Technicznie to ten sam rdzeń co MM3/MM4, ale o bardziej zagadkowym charakterze i z możliwością pełnego połączenia obu światów — piramidy zaczynają działać między stronami Xeen, a obie gry razem tworzą World of Xeen z dodatkowymi zadaniami przekrojowymi i osobnym finałem. W recenzji CGW Scorpia pisała, że Darkside jest "satysfakcjonującym zakończeniem obecnej sagi Might & Magic".
Pełne World of Xeen wymagało około 40 MB miejsca na dysku razem z zapisami — ambitne zszywanie dwóch pełnych RPG-ów w jedno na sprzęcie początku lat 90.
Recenzja z epoki odnotowuje też, że przy imporcie drużyny z Clouds mogły przestać działać Auto-Quest Notes, a gra sporadycznie się wieszała, najprawdopodobniej z powodu dźwięku. Clouds dostało od Scorpii pochwałę za wygodę i nowe funkcje, ale i krytykę za wciąż słabą integrację questów z fabułą oraz za dość pusty świat, zaludniony głównie sklepikarzami i potworami. Późniejsze zestawienia ocen pokazują, że Clouds i Darkside trzymały dobry poziom, choć bez mitu "rewolucji" znanego z MM3 — a dla wielu dzisiejszych fanów największą wartością nie są osobno MM4 i MM5, tylko właśnie ich połączona forma.
Najważniejszym "dodatkiem" do całości jest sam World of Xeen — efekt zainstalowania obu gier razem na jednym dysku, z nowym zakończeniem. Późniejsze kompilacje, takie jak Might and Magic Trilogy, Sixpack, Millennium Edition czy Ultimate Might and Magic Archives, utrwaliły oba epizody jako wspólny pakiet. W tym kontekście trzeba wspomnieć Swords of Xeen — fanowskie rozszerzenie od Catware, które trafiło jako bonus do Might and Magic Trilogy i późniejszych kompilacji, stając się jednym z ciekawszych przypadków komercjalizacji fanowskiego total conversion jeszcze w latach 90. (kluczową rolę odegrał tam Bill Fawcett, a w warstwie pisarskiej — Ellen Beeman). Najlepiej udokumentowane współczesne mody do World of Xeen to wciąż projekty Jeffa Ludwiga, w tym Monster Spawn Mod i Epic Remix.